Micron, notatki z głowy:
-> fantastyczne wyniki Microna są dobre przede wszystkim dla Microna
-> stawiają pod znakiem zapytania zarówno wysokość fcf po stronie hyperspenders (™️), jak i inne obszary physical buildout
-> w połączeniu z wpływem na koszty urządzeń, wyniki Microna tak naprawdę stanowią ukryty podatek na biznesach dziesiątek / setek notowanych spółek
-> ile powinien być wart Micron? Czy wierzymy w supercykl? Zapotrzebowanie na memory to jedno, utrzymanie wysokich cen to zupełnie inna kwestia
-> 2 tryliony? 3 i pół? Każdy dolar market capu w górę wyssie środki z innych narracji
-> w ostatnich miesiącach mamy trochę rynek "czarnych dziur" - wydawałoby się losowych rotacji pomiędzy kolejnymi narracjami, bez których rozwój AI się nie obędzie
-> czy rodzi nam się właśnie nowa micronowa "czarna dziura"? Tak to dzisiaj wygląda, pamiętajmy jednak, że:
A/ rynek w ostatnich kilkunastu sesjach był co do zasady bardzo mizerny
B/ wyciąganie długofalowych wniosków w pierwszej sesji po earningsach rzadko jest dobrym pomysłem
