Na sprzedaż: 38 metrów, ekspozycja północno-wschodnia, widok na paczkomat, cena: młodość dwóch osób, metry przeliczane na lata.

-> salon z aneksem kuchennym, można w nim jednocześnie pracować zdalnie, smażyć rybę, oglądać netflixa

-> sypialnia ustawna, ustawi się w niej łóżko, ale już bez szafy

-> balkon, na którym podalibyśmy sobie rękę z co najmniej czterema sąsiadami

-> metraż pokryty 140 sieciami wi-fi, przenikającymi przez papierowe ściany na wzór japoński

-> w bloku jest żabka, barber i sushi, nie ma za to drzewa ani ławki

-> idealne dla inwestora, pary, singla - jeśli tylko zdolny, kredytowo

I tylko jedno pytanie pozostaje w głowie:

Czy to taką zdolność, syneczku, miał w głowie tata, gdy kopałeś żwawo piłkę?

Co można jeszcze przeczytać, jeśli ma się ochotę: