"Ładne mi rzeczy" i ich pierwsze cztery tygodnie na twitterze:
🏴☠️ w tym czasie publikacje zostały wyświetlone 1.045.000 razy
(Jest to wzrost o 60% w porównaniu do poprzedniego okresu)
(Dla porównania, wg Similarweb, w maju 2026 roku, Tygodnik Powszechny odnotował 320 tys. wejść na swoją stronę www, Krytyka Polityczna 576 tys., a Klub Jagielloński 488 tys.).
🏴☠️ bezapelacyjnie najpopularniejsze były publikacje Stocktaviana Augusta oraz Ernesta Przemingwaya.
(W dalekim tyle Marek V., który jednak nie publikował dużo i dopiero wdraża się w Redakcję).
🏴☠️ 84% obserwujących profil, aktywnych jest każdego dnia w aplikacji.
🏴☠️ blisko tysiąc razy publikacja Redakcji została zapisana w zakładkach.
Te liczby pozwalają mi na wysnucie bardzo budującego wniosku:
Projekt oparty o dłuższe formy i spokojniejszy ton, nie tylko nie umarł, ale wyraźnie urósł.
Przez lata słyszeliśmy, że internet nagradza wyłącznie krzyk, konflikt, uproszczenie i najkrótszą możliwą formę -
być może nie jest to cała prawda.
Niezmiernie cieszy mnie fakt, że blisko tysiąc razy ktoś uznał któryś z naszych tekstów za wart zachowania na później.
Dziękuję za te pierwsze cztery tygodnie!
